W pigułce
- Jednostkowy show car z programu personalizacji Ad Personam, pokazany na Pebble Beach podczas Monterey Car Week 2026.
- Lakier w trzech poziomych pasach: czarny dach, biały środek, turkusowy dół nadwozia. Do tego pas w barwach włoskiej flagi na masce.
- Czarne felgi, czerwone zaciski hamulcowe.
- Pod spodem standardowa mechanika Temerario: V8 4.0 twin-turbo plus trzy silniki elektryczne, łącznie 920 CV.
- 0-100 km/h w 2,7 s, prędkość maksymalna ponad 343 km/h.
- Temerario to następca Huracana i pierwszy seryjny model Lamborghini z widlastą ósemką osiągającą pięciocyfrowe obroty.
Auto, które zastąpiło ikonę
Temerario nie jest kolejnym wariantem w gamie. To model, który przejął miejsce po Huracanie – jednym z najlepiej sprzedających się Lamborghini w historii. Marka określa go skrótem HPEV, czyli High Performance Electrified Vehicle. W praktyce oznacza to rozstanie z wolnossącym V10 na rzecz doładowanej hybrydy.
Wersja Tricolore nie zmienia w tym aucie nic technicznie. To ćwiczenie z personalizacji, a nie nowy model. Ale właśnie dlatego dobrze pokazuje, jak Lamborghini chce prowadzić rozmowę o marce – głośnym, kontrowersyjnym lakierem, który zmusza do zajęcia stanowiska.
Design i stylistyka
Cały pomysł Tricolore opiera się na jednym rozwiązaniu: poziomym, trójdzielnym lakierze. Górę nadwozia i partię dachu pokrywa czerń, środek – biel, a dolne panele – turkus. Przez środek maski biegnie pas w barwach włoskiej flagi, będący bezpośrednim nawiązaniem do godła narodowego. Całość domykają czarne felgi i czerwone zaciski hamulcowe. To sporo elementów jak na jedno auto i internet szybko to wychwycił.
Lamborghini opisuje ten lakier jako hołd dla włoskiego rzemiosła i esencję „Made in Italy” przełożoną na powłokę. Środowisko entuzjastów przyjęło go jednak z mieszanymi uczuciami. Część uznała spec za wyraz włoskiego temperamentu i sztuki personalizacji, część zapytała wprost, czy takie zestawienie kolorów ma sens na aucie, które i bez tego przyciąga wzrok. Nie brakowało też porównań do starszego, uważanego za czystszy, Gallardo Tricolore.
Materiały dotyczące egzemplarza Tricolore skupiają się na lakierze i nie precyzują konfiguracji kabiny tego konkretnego auta. Warto jednak zaznaczyć, że wcześniejsze wersje Ad Personam Temerario pokazywały, jak daleko sięga personalizacja wnętrza: skórzane obicia w dedykowanych kolorach, kontrastowe przeszycia, matowy karbon na tunelu środkowym, desce i przełącznikach oraz haftowane akcenty w barwach Tricolore na tylnej ściance kabiny. Kierownica z karbonu z czerwonymi wykończeniami podkreśla sportowy charakter auta. Dla samego egzemplarza z Pebble Beach producent nie podał szczegółowej specyfikacji wnętrza.
Napęd i dane techniczne
Pod całą tą farbą kryje się dokładnie ta sama mechanika, co w każdym innym Temerario. Sercem auta jest zaprojektowana od podstaw w Sant’Agata Bolognese widlasta ósemka 4.0 z podwójnym turbodoładowaniem, zdolna kręcić się do 10 000 obrotów. Współpracują z nią trzy silniki elektryczne – jeden z tyłu i dwa na przedniej osi.
Pod całą tą farbą kryje się dokładnie ta sama mechanika, co w każdym innym Temerario. Sercem auta jest zaprojektowana od podstaw w Sant’Agata Bolognese widlasta ósemka 4.0 z podwójnym turbodoładowaniem, zdolna kręcić się do 10 000 obrotów. Współpracują z nią trzy silniki elektryczne – jeden z tyłu i dwa na przedniej osi.
| Parametr | Lamborghini Temerario |
|---|---|
| Silnik spalinowy | V8 4.0 twin-turbo |
| Maks. obroty | do 10 000 obr./min |
| Moc samego V8 | 800 CV (przy 9000-9750 obr./min) |
| Silniki elektryczne | trzy (1 tył, 2 przód) |
| Łączna moc systemowa | 920 CV |
| 0-100 km/h | 2,7 s |
| 0-200 km/h | 7,1 s |
| Prędkość maksymalna | ponad 343 km/h |
| Konstrukcja | aluminiowa przestrzenna rama (spaceframe) |
| Sztywność skrętna | ponad 20% wyższa niż u poprzednika |
Uwaga do danych: część źródeł branżowych podaje moc w koniach mechanicznych (789 hp z samego V8, 907 hp systemowo). Powyższa tabela opiera się na oficjalnych danych Lamborghini w CV. Rozbieżność wynika z różnicy jednostek i zaokrągleń, nie z dwóch różnych wersji auta.
Cena i dostępność
Egzemplarz Tricolore to jednostkowa realizacja programu Ad Personam, pokazana jako auto wystawowe. Producent nie podał dla niego ceny – i w przypadku indywidualnego zamówienia personalizacyjnego byłaby ona zresztą ustalana osobno z klientem. Cennika standardowego Temerario na polski rynek w dostępnych materiałach również nie podano.
Komentarz redakcji
Tricolore to nie jest premiera. To zagranie marketingowe i trzeba je czytać właśnie tak. Lamborghini nie pokazało nowego auta ani nowej mocy – pokazało lakier, który miał wywołać awanturę. I wywołał. Z punktu widzenia marki to sukces, bo o samochodzie mówi się dalej, długo po tym, jak zgasły światła Pebble Beach.
Sam lakier obroni się albo nie w zależności od gustu i nie ma sensu udawać, że istnieje tu obiektywna prawda. Trzy poziome pasy plus pas na masce to dużo. Starszy Gallardo Tricolore robił to samo w prostszy, czystszy sposób i dlatego dziś wielu wspomina go cieplej. Ale intencja jest jasna: ma być głośno, ma dzielić, ma zmuszać do reakcji. Auto, które nikogo nie irytuje, nie trafia na nagłówki.
Warto tylko trzymać proporcje. Pod farbą siedzi jedna z ważniejszych premier technicznych marki od lat – pierwsza seryjna, kręcąca się do dziesięciu tysięcy obrotów hybrydowa ósemka Lamborghini. I to jest prawdziwa historia Temerario. Tricolore jest tylko jej kolorową okładką.
