Close Menu
    What's Hot

    Wyprzedaż Kia 2026: do 66 000 zł rabatu na elektryki i 20 000 zł na Sorento. Ceny po rabacie i raty w jednym miejscu

    30 października, 2026

    Mercedes-AMG GT SUV: 1169 KM, ładowanie 710 kW i udawane V8

    17 października, 2026

    Tesla Roadster 2028 robi 100 km/h w 0,81 s i lata….

    16 października, 2026
    Facebook X (Twitter) Instagram
    Caringo – blog motoryzacyjny
    • Start
    • Nowości
    • Testy
    • Konfigurator
    • Porównania
    • Dane techniczne
    • Felietony
    • Marki
      • Kia
      • Hyundai
      • Skoda
      • Toyota
    YouTube Instagram Facebook
    Caringo – blog motoryzacyjny
    Strona główna » Elektryczny Lexus LFA wraca do gry. Koncept legendy niespodziewanie pojechał pod górę na Goodwood
    Nowości i premiery

    Elektryczny Lexus LFA wraca do gry. Koncept legendy niespodziewanie pojechał pod górę na Goodwood

    Lexus opublikował nową porcję zdjęć i materiałów wideo z występu LFA Concept na tegorocznym Goodwood Festival of Speed, i to dobry pretekst, by przyjrzeć się jednemu z najbardziej intrygujących powrotów w motoryzacji. LFA Concept to elektryczne odrodzenie kultowego supersamochodu, który przez lata słynął z wolnossącego V10 i jednego z najpiękniejszych dźwięków w historii aut. Nowa wersja rezygnuje z silnika spalinowego na rzecz napędu bateryjnego, a na Goodwood zaskoczyła wszystkich, wjeżdżając na słynny tor pod górę, choć miała jedynie stać w padoku.
    Karol KowalskiAutor: Karol Kowalski17 sierpnia, 20265 min czytania
    Facebook Twitter Pinterest LinkedIn WhatsApp Reddit Tumblr Email
    Lexus LFA Concept, elektryczny następca kultowego supersamochodu z V10, na torze Goodwood
    Udostępnij
    Facebook Twitter LinkedIn Pinterest Email

    W pigułce

    • Lexus LFA Concept to elektryczny następca legendarnego LFA z lat 2010-2012 (V10)
    • Na Goodwood Festival of Speed 2026 niespodziewanie odbył pierwszy dynamiczny przejazd (world-first), wciąż w kamuflażu
    • Miał tylko stać w Supercar Paddock, a wjechał na słynny hill climb, obok GR GT i GR GT3
    • W pełni elektryczny, dwumiejscowy supersamochód, długość ok. 4690 mm, rozstaw osi 2725 mm
    • Sztywna, aluminiowa konstrukcja współdzielona z Toyota GR GT i GR GT3
    • Element strategii multipath Toyoty: spalanie zelektryfikowane dla GR, pełna elektryka dla Lexusa
    • Zadebiutował jako koncept w grudniu 2025 (Woven City), wcześniej jako „Lexus Sport Concept”
    • Pełne dane techniczne (moc, zasięg, bateria) wciąż nieujawnione, brak potwierdzonej daty produkcji

    Powrót legendy, tym razem na prądzie

    Żeby zrozumieć wagę tego auta, trzeba cofnąć się do oryginału. Lexus LFA z lat 2010-2012 był supersamochodem wyjątkowym: napędzało go wolnossące V10 współtworzone z Yamahą, kręcące się tak szybko, że tradycyjny wskaźnik obrotów nie nadążał i trzeba było zastosować cyfrowy. Auto powstało w limitowanej serii 500 sztuk, było piekielnie drogie w produkcji i do dziś uchodzi za jeden z najbardziej kultowych, najlepiej brzmiących samochodów, jakie kiedykolwiek zbudowano. Po nim Lexus przez kilkanaście lat nie miał flagowego supersamochodu.

    LFA Concept ma tę lukę wypełnić, ale w zupełnie nowej epoce. To wizja Lexusa na sportowe auto nowej generacji, tym razem w pełni elektryczne. Symboliczne jest to, że koncept pojawił się na Goodwood dokładnie 17 lat po tym, jak oryginalny LFA po raz pierwszy pokazał się tam w formie prototypu. Auto realizuje japońską filozofię Shikinen Sengu, zapożyczoną przez Akio Toyodę z tradycji cyklicznej odbudowy sintoistycznych świątyń: chodzi o to, by wiedza i rzemiosło były co jakiś czas przekazywane następnemu pokoleniu inżynierów. LFA nie jest więc tylko autem, lecz nośnikiem tradycji.

    Niespodzianka na Goodwood

    Główną atrakcją tegorocznego występu była niezapowiedziana zmiana planów. LFA Concept miał, zgodnie z programem, jedynie stać na statycznej wystawie w Supercar Paddock, gdzie publiczność mogła obejrzeć go z bliska. Zamiast tego Lexus zrobił niespodziankę i wypuścił prototyp na słynny podjazd Goodwood w ramach szybkich sesji, po raz pierwszy w historii pokazując auto w ruchu. Nadwozie wciąż nosiło kamuflaż, co podkreślało, że to wczesna, przedprodukcyjna forma.

    Na torze LFA Concept utworzył trio z dwoma innymi gwiazdami: prototypem GR GT i wyścigowym GR GT3 od GAZOO Racing, z którymi dzieli część technologii. To zestawienie nie było przypadkowe. Pokazywało wprost strategię multipath koncernu Toyoty, czyli rozwój napędów wieloma równoległymi ścieżkami naraz, od drogowych i torowych układów hybrydowych po supersportową technologię czysto elektryczną. GR idzie w stronę zelektryfikowanego spalania, Lexus w stronę pełnej elektryki, a oba podejścia mają współistnieć.

    Co już wiemy o napędzie i prowadzeniu

    Tu trzeba postawić sprawę jasno: to wciąż koncept, a nie gotowe auto, więc konkretnych danych technicznych jest niewiele i Lexus celowo je dawkuje. Wiadomo, że LFA Concept to dwumiejscowy, w pełni elektryczny samochód sportowy o długości około 4690 mm i rozstawie osi 2725 mm. Auto zbudowano na sztywnej, aluminiowej konstrukcji współdzielonej z GR GT i GR GT3, co sugeruje bliskie pokrewieństwo techniczne całej trójki.

    ParametrLexus LFA Concept
    Typ napęduw pełni elektryczny (BEV)
    Liczba miejsc2
    Długośćok. 4690 mm
    Rozstaw osi2725 mm
    Konstrukcjasztywna, aluminiowa (wspólna z GR GT/GR GT3)
    Moc / zasięg / bateriaproducent nie ujawnił
    Data produkcjiniepotwierdzona
    Cenanieznana

    Mocy, zasięgu, pojemności baterii ani osiągów producent na tym etapie nie podał. Nieznana jest też data ewentualnej produkcji, choć część doniesień branżowych wskazuje na możliwy debiut wersji produkcyjnej w okolicach 2027 roku. Kluczową deklaracją twórców jest za to filozofia: szef programu LFA, Yukihiro Yukita, twierdzi, że Lexus może być marką, która przekona kierowców supersamochodów do przesiadki ze spalania na elektryka, a warunkiem jest zapewnienie autentycznych, angażujących wrażeń z jazdy.

    Design

    Projektanci wprost odwołują się do ducha oryginału. Sylwetka jest zbliżona do wyścigowego duetu GR, ale w wydaniu bardziej stonowanym i mniej agresywnym. Jak tłumaczy Shogo Kasamatsu, który kierował projektem, oryginalny LFA był bardzo skromny w formie, artystyczny i oparty na czystej funkcji, i ten sam duch ma przyświecać nowej wersji. To ważna deklaracja, bo pokazuje, że Lexus nie chce iść w krzykliwą, przerysowaną stylistykę, lecz zachować elegancję i powściągliwość, z których słynął pierwszy LFA.

    Cena i dostępność

    Na tym etapie nie ma ani ceny, ani potwierdzonej daty rynkowej premiery LFA Concept. To wciąż samochód koncepcyjny, choć zapowiadający wersję produkcyjną. Dla porównania, spokrewniona Toyota GR GT ma trafić do klientów wcześniej, z przewidywaną ceną w okolicach 500 tysięcy dolarów, co daje pewien punkt odniesienia dla pozycjonowania całej rodziny. Ostateczne parametry i cena LFA zostaną ujawnione bliżej premiery.

    Komentarz redakcji

    Elektryczny LFA to jeden z najciekawszych, ale i najtrudniejszych powrotów w dzisiejszej motoryzacji, bo Lexus mierzy się tu z ciężarem własnej legendy. Oryginalny LFA kochano przede wszystkim za dźwięk, za to nieziemskie V10 śpiewające do dziewięciu tysięcy obrotów. Odebranie temu autu silnika spalinowego i zastąpienie go baterią to gest odważny, ale i ryzykowny, bo trzeba czymś zastąpić emocję, która definiowała pierwowzór. Deklaracja szefa programu, że chodzi o autentyczne wrażenia z jazdy, brzmi obiecująco, ale to właśnie tę obietnicę będzie najtrudniej spełnić. Elektryk może być szybszy i bardziej precyzyjny, ale czy poruszy tak samo, to pytanie otwarte.

    Trzeba jednak docenić sposób, w jaki Lexus rozgrywa ten powrót. Niezapowiedziany przejazd na Goodwood, budowanie napięcia, kamuflaż i stopniowe dawkowanie informacji to marketing zrobiony z wyczuciem, a nie prostackie zasypanie liczbami. Widać też realną myśl techniczną, bo wspólna konstrukcja z GR GT i GR GT3 sugeruje, że auto ma rodowód torowy, a nie salonowy. To nie jest koncept narysowany wyłącznie na pokaz, lecz zapowiedź czegoś, co ma naprawdę powstać.

    Warto na koniec zauważyć, jak mądrze Toyota układa całą tę układankę. Zamiast stawiać wszystko na jedną kartę, rozwija równolegle spalanie zelektryfikowane w GR i pełną elektrykę w Lexusie, pozwalając rynkowi zdecydować, która droga okaże się właściwa. LFA Concept jest elektrycznym ramieniem tej strategii, i choć wiemy o nim wciąż zaskakująco mało, sam fakt, że legenda wraca, jest dla pasjonatów świetną wiadomością. Reszta zależy od tego, czy elektryczny LFA znajdzie sposób, by poruszać serce tak, jak robił to jego dziesięciocylindrowy przodek.

    Udostępnij. Facebook Twitter Pinterest LinkedIn WhatsApp Reddit Tumblr Email
    Karol Kowalski
    • Website

    Pasjonat motoryzacji i technologii, przez kilka lat w marketingu jednej z najpopularniejszych marek samochodowych w Polsce. Pisze o autach bez folderowego lukru, prosto i z własnym zdaniem. Kolekcjoner starych polskich motocykli i gitarzysta z zamiłowania.

    Powiązane artykuły

    Nowości i premiery 17 października, 2026

    Mercedes-AMG GT SUV: 1169 KM, ładowanie 710 kW i udawane V8

    Nowości i premiery 16 października, 2026

    Tesla Roadster 2028 robi 100 km/h w 0,81 s i lata….

    Nowości i premiery 16 października, 2026

    Porsche Mission S zapowiada supersamochód nad 911. Zamiast ekranu dostajesz uchwyt na telefon

    Cenniki 15 października, 2026

    Volkswagen ID. Tiguan wyceniony! Od 163 390 zł, ale za pompę ciepła dopłacasz w każdej wersji

    Cenniki 14 października, 2026

    Opel Astra Start za 119 900 zł. Diesel w cenie hybrydy, metalik gratis

    Nowości i premiery 14 października, 2026

    Nowy Hyundai Tucson N Line: 20 cali, czerwone nici i ani jednego konia więcej

    Zostaw komentarz Cancel Reply

    Caringo Youtube
    Nie przegap
    Cenniki 30 października, 2026

    Wyprzedaż Kia 2026: do 66 000 zł rabatu na elektryki i 20 000 zł na Sorento. Ceny po rabacie i raty w jednym miejscu

    Wyprzedaż Kia 2026 trwa do 31 grudnia i obejmuje prawie całą gamę: rabaty zaczynają się…

    Mercedes-AMG GT SUV: 1169 KM, ładowanie 710 kW i udawane V8

    17 października, 2026

    Tesla Roadster 2028 robi 100 km/h w 0,81 s i lata….

    16 października, 2026

    Porsche Mission S zapowiada supersamochód nad 911. Zamiast ekranu dostajesz uchwyt na telefon

    16 października, 2026
    Dołącz do nas
    • Facebook
    • Twitter
    • Instagram
    • YouTube
    O nas
    O nas

    CARINGO to dynamiczny kanał dla pasjonatów motoryzacji. Znajdziesz tu rzetelne testy samochodów, recenzje, rekomendacje i nowości ze świata motoryzacji. Moje filmy są pełne energii, wiedzy i pasji do czterech kółek. Dołącz do inspirującego świata motoryzacji!

    YouTube
    Wybór redakcji

    Wyprzedaż Kia 2026: do 66 000 zł rabatu na elektryki i 20 000 zł na Sorento. Ceny po rabacie i raty w jednym miejscu

    30 października, 2026

    Mercedes-AMG GT SUV: 1169 KM, ładowanie 710 kW i udawane V8

    17 października, 2026

    Tesla Roadster 2028 robi 100 km/h w 0,81 s i lata….

    16 października, 2026
    YouTube Facebook Instagram
    • Home
    • TEST
    • Dane techniczne
    © 2026 Wszystkie prawa zastrzeżone. Designed by CARINGO.

    Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.

    CARINGO na YouTube Subskrybuj