smart #2 to elektryczny następca kultowego dwumiejscowego fortwo, pokazany na Paris Motor Show 2026. Ma 2746 mm długości, silnik 60 kW przy tylnej osi, baterię 35,8 kWh i do 290 km zasięgu. smart wraca do tego, co robił najlepiej: parkowania właściwie wszędzie.
W pigułce
- Co to jest: smart #2, elektryczny dwumiejscowy samochód miejski, następca smarta fortwo. Wersja przedprodukcyjna, w trakcie homologacji.
- Gdzie i kiedy: światowa premiera na Paris Motor Show, 12 października 2026 r.
- Napęd: silnik 60 kW i 130 Nm z tyłu, napęd na tylną oś, bateria LFP 35,8 kWh, do 290 km zasięgu WLTP (wartość docelowa).
- Ładowanie: DC do 65 kW (10-80% w ok. 20 minut), AC do 11 kW, funkcja V2L.
- Wymiary: 2746 mm długości (Couture Edition 2764 mm), średnica zawracania 6,95 m.
- Technika: nowa platforma ECA, struktura Tridion Cell Evo, wielowahaczowe tylne zawieszenie (pięć wahaczy).
- Wersje: Pure, Pure+, Premium i limitowana Couture Edition (999 sztuk w Europie).
Przez ostatnie lata smart robił rzeczy, których nikt się po smarcie nie spodziewał: duże elektryczne SUV-y i crossovery. Nowy smart #2 to powrót do korzeni, i to w tym samym mieście, w którym marka 30 lat temu pokazała pierwszy koncept dwumiejscowca. Paryski salon 2026 dostał więc auto o ponad metr krótsze od typowego miejskiego hatchbacka, ale z napędem na tył i zawieszeniem, którego nie powstydziłby się kompakt. Jeśli ktoś czekał na nowego fortwo, to właśnie się doczekał.
smart #2 w liczbach
- 2746 mm długości – luka między dwoma autami, którą wszyscy mijają, nagle staje się miejscem parkingowym.
- 6,95 m średnicy zawracania od krawężnika do krawężnika – zawrócisz na wąskiej osiedlowej uliczce bez trzech podejść.
- 60 kW i 130 Nm – ok. 82 KM (przeliczenie redakcji) na tylne koła.
- 35,8 kWh baterii LFP – ogniwa litowo-żelazowo-fosforanowe, tańsze i trwalsze od klasycznych NMC.
- 290 km zasięgu WLTP – tydzień miejskich dojazdów bez szukania ładowarki.
- 20 minut na ładowanie od 10 do 80% przy 65 kW DC.
smart #2 z zewnątrz: koła w narożnikach i dzielona klapa jak w fortwo
smart nie wymyśla tu niczego na siłę. Nowy #2 zachowuje proporcje, z których dwumiejscowiec był znany od pierwszej generacji: koła wypchnięte w same narożniki nadwozia, dzięki czemu w 2746 mm długości da się zmieścić jak najwięcej kabiny. Wersja Couture Edition jest odrobinę dłuższa, ma 2764 mm.
Przodu smart w komunikacie szczegółowo nie opisuje. Wiadomo tyle, że każda wersja ma reflektory LED z automatycznymi światłami drogowymi.
Tył to powrót dwóch znaków rozpoznawczych fortwo. Pierwszy to dzielona klapa Split Tailgate, czyli klapa otwierana w dwóch częściach. Drugi to dwukolorowe malowanie nadwozia, dostępne od wersji Premium i dopasowane do koloru wnętrza. Lampy tylne są w technice LED. To elektryk, więc wydechu nie ma.
Ciekawy detal techniczny widać przy kołach: tylne opony są szersze od przednich, co według smarta poprawia stabilność i prowadzenie. W wersjach Premium i Couture Edition nad głowami jest szklany dach.
Najbardziej efektowna jest Couture Edition, limitowana do 999 egzemplarzy w Europie: matowy biały lakier Atelier White Matte, dach w kolorze Platinum Gold i 16-calowe felgi Lyra ze złotymi detalami. Rozmiarów felg w pozostałych wersjach ani pełnej palety kolorów smart nie podał.
Wnętrze smarta #2: kokpit w kształcie litery S i słupek na gadżety
Kabina jest otwarta, a deska rozdzielcza ma kształt litery S. Przed kierowcą stoi 8,8-calowy wyświetlacz wskaźników, a na środku 10,1-calowy ekran centralny. Każda wersja ma łączność 4G, Wi-Fi i Bluetooth oraz ośmioletni pakiet usług łączności w cenie.
W desce rozdzielczej jest smart Pillar, czyli punkt mocowania na drobne gadżety. Jeśli zmieści się tam uchwyt na telefon, przyssawki na szybie można wyrzucić.

Fotele we wszystkich wersjach tworzą ciągły układ przypominający kanapę. Pure+ ma podgrzewany fotel kierowcy, Premium podgrzewane fotele z ekoleru dla obu osób i 7-głośnikowe nagłośnienie Sennheiser, a Couture Edition dokłada podgrzewaną kierownicę, oświetlenie nastrojowe, ładowarkę indukcyjną, nawigację i numerowaną plakietkę we wnętrzu.
Pojemności bagażnika smart nie podał. Nie wiadomo też, czy pod maską jest dodatkowy schowek. W aucie na zakupy i walizkę na weekend to akurat najważniejsza brakująca liczba.
Platforma ECA, Tridion Cell Evo i pięć wahaczy. Technika smarta #2
Największa zmiana jest niewidoczna. smart #2 stoi na zupełnie nowej platformie ECA (Electric Compact Architecture), zaprojektowanej specjalnie pod dwumiejscowca. To ważne, bo marka mogła pójść na skróty i skrócić którąś z większych konstrukcji.
- Tridion Cell Evo – nowa generacja klatki bezpieczeństwa, którą smart stosuje od pierwszego modelu. Otacza kabinę bez powiększania wymiarów zewnętrznych.
- Wielowahaczowe tylne zawieszenie (pięć wahaczy) – według smarta pierwsze takie rozwiązanie w tej klasie aut. Razem z baterią w podłodze i nisko położonym środkiem ciężkości ma dać bezpośrednie prowadzenie i lepszy komfort.
- Napęd na tył – silnik przy tylnej osi, jak w pierwszych smartach.
- V2L – auto może zasilać urządzenia zewnętrzne. Potrzebna jest do tego przejściówka sprzedawana osobno, działa tylko z gniazdem typu F i w niektórych krajach może być ograniczona.
- Systemy wsparcia w standardzie – smart Pilot Assist, aktywny tempomat z funkcją Stop & Go i Highway Assist. Monitorowanie martwego pola, ograniczanie skutków zderzenia z tyłu i ostrzeżenie o ruchu poprzecznym przy cofaniu pojawiają się w opisie wersji od Pure+.
Dr Tilo Schweers, wiceprezes ds. badań i rozwoju w smart Europe, podkreśla, że zespół dostrajał punkty mocowania zawieszenia, przełożenie układu kierowniczego i mieszanki opon, a auto testowano na torach, w tunelu aerodynamicznym i na publicznych drogach w różnym klimacie. Jego zdaniem pewność za kierownicą ma się sprawdzać w prawdziwym świecie, a nie tylko na papierze.
Zasięg i ładowanie smarta #2: 290 km i 20 minut na szybkiej ładowarce
smart #2 ma silnik o mocy 60 kW (ok. 82 KM, przeliczenie redakcji) i momencie obrotowym 130 Nm, umieszczony przy tylnej osi i napędzający tylne koła. Prąd daje bateria LFP o pojemności 35,8 kWh, schowana w podłodze.
Zasięg to do 290 km w cyklu mieszanym WLTP, a zużycie energii 13,6 kWh/100 km. smart zaznacza, że to wartości docelowe, a oficjalne dane pojawią się po homologacji. Ładowanie prądem stałym odbywa się z mocą do 65 kW i od 10 do 80% trwa około 20 minut w optymalnych warunkach. Prądem przemiennym trzyfazowym z mocą 11 kW to samo zajmie ok. 3 godzin. Wyjątkiem jest bazowa wersja Pure z jednofazową ładowarką 7,4 kW, w której potrwa to ok. 5 godzin.
Dla kogoś, kto ładuje auto w domu, ważniejsza od zasięgu może być ta różnica: 3 albo 5 godzin pod wallboksem. Warto o tym pamiętać przy wyborze wersji i nie brać Pure tylko dlatego, że jest bazowa.
| Parametr | smart #2 |
|---|---|
| Silnik | elektryczny, 60 kW (ok. 82 KM*), 130 Nm |
| Napęd | na tylną oś |
| Bateria | LFP, 35,8 kWh |
| Zasięg WLTP | do 290 km (wartość docelowa) |
| Zużycie energii WLTP | 13,6 kWh/100 km |
| Ładowanie DC | do 65 kW, 10-80% w ok. 20 min |
| Ładowanie AC | 11 kW, 10-80% w ok. 3 h (Pure: 7,4 kW, ok. 5 h) |
| Długość | 2746 mm (Couture Edition 2764 mm) |
| Średnica zawracania | 6,95 m |
| Platforma | ECA |
| Zawieszenie tylne | wielowahaczowe (pięć wahaczy) |
| Przyspieszenie / Vmax | producent nie podał |
| Szerokość / wysokość / masa | producent nie podał |
| Bagażnik | producent nie podał |
Przeliczenie redakcji. smart podaje moc wyłącznie w kW. Wszystkie dane są wstępne i mogą się zmienić po homologacji.
Ile będzie kosztował smart #2 i kiedy trafi do salonów?
Cen smart na razie nie podał, ani w Europie, ani w Polsce. Nie wiadomo też, kiedy ruszy sprzedaż ani gdzie auto będzie produkowane. Komunikat zaznacza, że smart #2 jest jeszcze w trakcie homologacji, a dane i wyposażenie mogą się zmienić.
Znamy za to gamę wersji na rynki europejskie:
- Pure – wersja bazowa: V2L, smart Pilot Assist, aktywny tempomat Stop & Go, Highway Assist, reflektory i lampy LED, automatyczne światła drogowe, ładowarka pokładowa 7,4 kW.
- Pure+ – dodaje ładowanie AC 11 kW, podgrzewany fotel kierowcy i pakiet systemów: martwe pole, ograniczanie skutków zderzenia z tyłu, ostrzeżenie o ruchu poprzecznym.
- Premium – dodaje szklany dach, podgrzewane fotele z ekoleru dla obu osób, nagłośnienie Sennheiser z 7 głośnikami i więcej kolorów, także dwukolorowych.
- Couture Edition – 999 egzemplarzy w Europie, pełne wyposażenie Premium plus lakier Atelier White Matte, dach Platinum Gold, felgi Lyra 16 cali, oświetlenie nastrojowe, podgrzewana kierownica, ładowarka indukcyjna, nawigacja i numerowana plakietka.
Prezes smart Europe Wolfgang Ufer nazywa #2 powrotem motoryzacyjnej ikony, dopasowanej do dzisiejszych miast. Jego zdaniem auto buduje na dziedzictwie fortwo i to dobry moment na nowy rozdział.
Od fortwo do #2. Powrót dwumiejscowca po latach SUV-ów
smart sam przypomina, że koncept dwumiejscowego auta miejskiego pokazał po raz pierwszy w Paryżu 30 lat temu. Z tamtego pomysłu przenosi do #2 cztery rzeczy: koła w narożnikach, klatkę bezpieczeństwa Tridion, dzieloną klapę i dwukolorowe nadwozie.
Dla porównania: pierwszy seryjny smart, wtedy jeszcze pod nazwą City-Coupé, trafił na rynek w 1998 roku i miał silnik umieszczony z tyłu, napędzający tylne koła. Później przemianowano go na fortwo, a ostatnia generacja była już wyłącznie elektryczna. Potem marka przeszła do większych, elektrycznych SUV-ów i crossoverów z rodziny #1 i #3 (informacje spoza komunikatu).
Dziś smart to spółka joint venture Mercedes-Benz AG i Geely Holding Group. Za sprzedaż, marketing i serwis w Europie odpowiada smart Europe GmbH, spółka zależna smart mobility International, założona w czerwcu 2020 roku w Leinfelden-Echterdingen pod Stuttgartem.
Po latach udowadniania, że smart potrafi zrobić normalnego SUV-a, marka wraca do jedynego auta, którego nikt inny nie robił.
Komentarz redakcji
smart #2 to najrozsądniejsza premiera tego Paryża, choć na stoisku pewnie nie będzie najgłośniejsza. Nowa platforma zamiast skróconej większej, napęd na tył, pięć wahaczy z tyłu i 6,95 m średnicy zawracania – to auto zaprojektowane od podstaw pod miasto, a nie zmniejszony SUV.
Ale właśnie tu zaczynają się pytania. Dwumiejscowiec bez podanej pojemności bagażnika i bez ceny to na razie bardzo ciekawa specyfikacja, a nie odpowiedź na pytanie, czy opłaca się go kupić. Dwa miejsca zawsze były trudne do obrony, gdy obok w salonie stało czteromiejscowe auto w podobnej cenie. Jeśli #2 będzie kosztował tyle co elektryczny maluch z pięcioma drzwiami, historia może się powtórzyć.
Trzymam kciuki za coś innego: żeby smart nie przesadził z ceną i dla wersji Pure dał ładowarkę 11 kW. Wtedy to może być najlepsze auto miejskie na rynku.
