Nowa Alpine A110 Sculpture dostała pierwszą oficjalną zapowiedź, ale nie w formie auta, tylko rzeźby przykrytej niebieskim welonem. To dopiero drugi raz w 71-letniej historii marki, kiedy jej ikona jest wymieniana na nową generację. I pierwszy raz, kiedy premierę stylistyki załatwia kawałek materiału.
W pigułce
- Alpine odsłoniła rzeźbę zapowiadającą trzecią generację A110. To nie jest auto ani nawet makieta, tylko forma pod welonem.
- Trzecia A110 powstanie na zupełnie nowej platformie APP (Alpine Performance Platform), pokazanej wiosną przy okazji planu FutuREady grupy Renault.
- W lipcu 2026 roku muł testowy o nazwie Alpine A110 FUTURE jeździł publicznie na Goodwood Festival of Speed, w nadwoziu obecnego modelu rozciągniętym pod wymiary nowej platformy.
- Elementy stylistyki widoczne pod welonem: przód w układzie V, podwójna sygnatura świetlna, linia pasa od shark nose do obniżonego tyłu, kropla kabiny, mocno zarysowane nadkola.
- Inspiracja: Concorde i moment przekraczania bariery dźwięku.
- Rzeźba stanie na stoisku Alpine na Paris Motor Show.
Druga wymiana ikony w historii marki
Alpine ma w portfolio jeden model, który naprawdę coś znaczy, i właśnie zaczyna go wymieniać. Berlinette, potem A110 z 2017 roku, teraz trzecia generacja. Trzy odsłony w 71 lat istnienia marki założonej w 1955 roku przez Jeana Rédélé. Każda kolejna, jak podkreśla producent, ma być wyrazem swoich czasów.
Kontekst jest przy tym mniej poetycki niż komunikat. W marcu tego roku Alpine ogłaszała, że obecna A110 zbiera nagrody, wchodząc w ostatnie miesiące produkcji, a fabryka w Dieppe, z której wyjechało ponad 35 tysięcy egzemplarzy, przygotowuje się na trzecią generację. Rzeźba pod welonem to element tego samego procesu: trzeba czymś zapełnić okno między końcem jednego auta a początkiem drugiego.
Co widać pod welonem
Rzeźba udaje lewitację, a welon ma sugerować lekkość i przepływ powietrza. Alpine tłumaczy, że zarzucenie materiału na bryłę, zamiast jej zasłaniania, to normalne narzędzie pracy projektantów: pozwala odczytać proporcje i intencje formy bez pokazywania finalnego rozwiązania.
Producent wymienia konkretne elementy, które mają przejść do produkcyjnej wersji:
- Przód w układzie V i podwójna sygnatura świetlna, czyli czytelne nawiązanie do obecnej A110.
- Shark nose, od którego biegnie linia pasa aż do obniżonego tyłu.
- Kabina w kształcie kropli, wpasowana między cztery wyraźnie zarysowane nadkola.
- Wcięta talia i kontrast między napiętymi a obłymi powierzchniami.
- Proporcje i postawa w linii Berlinette oraz dzisiejszej A110.
Głównym źródłem inspiracji dla samej rzeźby jest Concorde. Konkretnie moment przekraczania bariery dźwięku: zawieszona chwila z dużym ładunkiem energii, przełożona na niebieski materiał złapany przez wiatr.
Platforma APP i muł z Goodwood
Najbardziej konkretna informacja w całym komunikacie nie dotyczy stylistyki. Trzecia A110 powstanie na zupełnie nowej platformie APP, czyli Alpine Performance Platform, przedstawionej wiosną przy prezentacji planu FutuREady grupy Renault.
W lipcu 2026 roku muł testowy Alpine A110 FUTURE przejechał publicznie podjazd na Goodwood Festival of Speed. Jechał w nadwoziu obecnego modelu, rozciągniętym tak, żeby zmieścić nowe wymiary platformy APP. To zdanie warto przeczytać dwa razy: nowa A110 będzie większa od obecnej. Producent nie podał o ile.
