W pigułce
- Najnowszy i największy SUV w historii Audi
- Długość 5309 mm (ponad 5,3 metra), trzy rzędy siedzeń w standardzie
- Na start jeden silnik: diesel V6 3.0 TDI w dwóch wariantach mocy
- Wariant słabszy: 180 kW / 245 KM, 0-100 w 7,6 s
- Wariant mocniejszy: 220 kW / 299 KM, 630 Nm, 0-100 w 6,5 s
- W standardzie: pneumatyka, quattro, skrętna oś, B&O 3D, head-up display, Matrix LED
- Holowanie do 3,5 tony
- Ceny w polskim konfiguratorze: od 516 600 zł (245 KM) i od 533 900 zł (299 KM)
- Hybryda plug-in i benzyna dołączą do oferty później
Dlaczego to ważne
Q9 to nowy szczyt gamy SUV-ów Audi, model, który dotąd w ofercie nie istniał, i marka wyraźnie potraktowała go jako wystawę własnych możliwości. Zamiast budować auto na gołej bazie i kazać klientom dokładać podstawy, Audi wpisało w standard rzeczy, które u rywali bywają płatnymi dodatkami. To ustawia Q9 w segmencie dużych, trzyrzędowych SUV-ów premium jako propozycję kompletną już od wersji wyjściowej. Dla kupującego oznacza to inną filozofię: dokłada się to, czego się chce, a nie łata dziury, których producent nie zapełnił.
Design i stylistyka
Q9 nie ukrywa swoich rozmiarów. Ponad 5,3 metra długości robi wrażenie na żywo, a proporcje nadwozia są tak duże, że standardowe 20-calowe felgi wręcz się w nich gubią, wyglądają jak buty o numer za małe pod tak dużą karoserię.
Przód
Twarz auta definiuje pionowy grill z charakterystycznymi pionowymi żeberkami. To rozwiązanie fabryczne, alternatywne wobec trapezoidalnych kształtów wchodzących z pakietem S line Exterieur. Całość oświetlają reflektory LED plus z funkcją matrycową, obecne już w standardzie, a w wyższych konfiguracjach dostępne jako cyfrowe reflektory Matrix LED.
Tył i światła
Na szczycie oferty świateł Audi oferuje zakrzywione tylne lampy OLED oraz rozszerzone funkcje kierunkowskazów, czyli dokładnie ten pokaz technologii świetlnej, którym marka chwaliła się przy premierze. To jeden z elementów najmocniej odróżniających Q9 od tańszych modeli gamy.
Wnętrze i technologie
Kabina Q9 to manifest cyfrowej filozofii Audi. Deskę rozdzielczą zajmuje panoramiczny układ ekranów na całą szerokość, uzupełniony o cyfrowe zegary i wirtualny kokpit plus. Do tego dochodzi duży główny ekran systemu MMI z nawigacją oraz, co w tym segmencie wciąż nieoczywiste, osobny ekran dla pasażera.
Standard obejmuje 4-strefową klimatyzację automatyczną, fotele sportowe z przodu, pakiet oświetlenia Ambiente i wariant siedmioosobowy. Dźwięku pilnuje system Bang & Olufsen z technologią 3D, a w topowej konfiguracji rozbudowany do wariantu 4D z głośnikami w zagłówkach przednich foteli. Cały układ liczy wtedy 22 głośniki plus 4 w zagłówkach i wzmacniacz o mocy 1360 watów.
Wśród nowości, którymi Audi się chwali, są też automatyczne drzwi, otwierane i zamykane przyciskiem lub z poziomu aplikacji myAudi.
Napęd i osiągi
Na starcie oferty Q9 stawia w pełni na diesla. Dostępny jest jeden silnik, wysokoprężny V6 o pojemności 3.0 litra, w dwóch wariantach mocy, obydwa z napędem quattro i skrzynią tiptronic oraz układem mild hybrid. Wariant podstawowy to 245 KM, mocniejszy oferuje 299 KM i 630 Nm. Hybryda plug-in oraz jednostka benzynowa mają dołączyć do gamy w późniejszym terminie.
| Parametr | Q9 TDI quattro 245 KM | Q9 TDI quattro 299 KM |
|---|---|---|
| Silnik | V6 3.0 TDI, mild hybrid | V6 3.0 TDI, Common Rail |
| Moc | 180 kW (245 KM) | 220 kW (299 KM) |
| Moment obrotowy | producent nie podał | 630 Nm |
| 0-100 km/h | 7,6 s | 6,5 s |
| Prędkość maksymalna | 229 km/h | 240 km/h |
| Spalanie WLTP (mieszane) | 7,4 l/100 km | 7,9 l/100 km |
| Emisja CO₂ | 194 g/km | 206 g/km |
| Masa własna | 2605 kg | producent nie podał |
| Zbiornik paliwa | 80 l | 80 l |
| Holowanie | do 3,5 t | do 3,5 t |
| Cena od | 516 600 zł | 533 900 zł |
Za sprawne prowadzenie tak dużego auta odpowiada zestaw rozwiązań podwoziowych obecnych już w standardzie: adaptacyjne zawieszenie pneumatyczne, napęd quattro z mechanizmem samoblokującym oraz skrętna tylna oś, która przy nadwoziu tej długości realnie pomaga w mieście i przy parkowaniu.
Cena i dostępność
Model jest już dostępny w polskim konfiguratorze. Wersja z silnikiem 245 KM startuje od 516 600 zł, a mocniejszy wariant 299 KM od 533 900 zł. Warto pamiętać, że to ceny bazowe, a rozpiętość konfiguracji jest w tym modelu ogromna. W pełni wyposażony egzemplarz potrafi w konfiguratorze przekroczyć 700 000 zł, przy czym niemal cała ta różnica dotyczy wyposażenia widocznego i dotykowego, nie osiągów.
Komentarz
Q9 rozgrywa premię inaczej niż większość rywali. Zamiast kusić niską ceną wywoławczą i dobudowywać do niej podstawy za dopłatą, wpisuje w standard rzeczy, które gdzie indziej trafiają na listę opcji: pneumatykę, skrętną oś, matrycowe światła, porządny dźwięk. To uczciwe postawienie sprawy, bazowy Q9 nie jest autem gołym, które trzeba ratować dopłatami, tylko kompletną propozycją już na wejściu.
Ciekawszy jest jednak wybór napędu na premierę. Audi otwiera flagowy, najdroższy SUV w gamie wyłącznie dieslami, i to w momencie, gdy większość konkurencji w tym segmencie eksponuje elektryfikację. Można to czytać dwojako: jako pragmatyzm wobec klienta, który tym autem realnie holuje i pokonuje długie trasy, albo jako tymczasowe rozwiązanie do czasu, aż dojdą hybryda plug-in i benzyna. Odpowiedź poznamy, gdy oferta się dopełni.
Jedno jest pewne już teraz. To, co najmocniej podbija cenę Q9, nie ma nic wspólnego z tym, jak szybko auto jedzie. Osiągi kupuje się raz, przy wyborze jednego z dwóch silników. Cała reszta rozpiętości cennika to lakier, skóra, felgi i światła, czyli charakter, nie dynamika. I to jest najważniejsza rzecz, którą trzeba zrozumieć przed wejściem do konfiguratora tego modelu.