W pigułce
- Napęd full hybrid 155 trafia do Sandero i Sandero Stepway
- Moc układu 156 KM, benzyna 1.8 (109 KM) plus silnik elektryczny (49 KM)
- Automatyczna skrzynia (4 przełożenia dla spalinowego, 2 dla elektrycznego, bez klasycznego sprzęgła)
- Spalanie WLTP 4,2 l/100 km (Stepway 4,4 l), do 40 proc. mniej niż porównywalna benzyna
- W mieście jazda elektryczna nawet przez 80 proc. czasu
- 0-100 km/h w 8,3 s, prędkość maksymalna 180 km/h
- Ceny: Sandero od 84 600 zł, Sandero Stepway od 90 700 zł
- Jedna z najtańszych pełnych hybryd w Polsce
Napęd z półki wyżej trafia do bestsellera
Sedno tej premiery jest proste: Dacia bierze sprawdzony układ hybrydowy, znany z Joggera, Bigstera oraz spokrewnionego Renault Clio, i wkłada go do dwóch najlepiej sprzedających się aut segmentu B w swojej gamie. To ruch, który wpisuje się w wyraźny trend. W 2025 roku zelektryfikowane modele odpowiadały już za ponad jedną czwartą całkowitej sprzedaży Dacii, dwukrotnie więcej niż rok wcześniej. W Polsce napędy hybrydowe i miękkie hybrydy stanowią już niemal 58 procent sprzedaży Dustera, Joggera i Bigstera. Rozszerzenie tej oferty na Sandero, czyli na najpopularniejszy model marki, było więc naturalnym krokiem.
Jak działa hybryda 155
Układ bazuje na czterocylindrowym silniku benzynowym 1.8 o mocy 109 KM, który współpracuje z silnikiem elektrycznym o mocy 49 KM oraz wysokonapięciowym rozrusznikiem-alternatorem. Energię gromadzi niewielki akumulator trakcyjny o pojemności 1,4 kWh i napięciu 230 V. Łączna moc układu to 156 KM.
Najciekawsza jest tu skrzynia biegów. To zelektryfikowana przekładnia automatyczna z czterema przełożeniami dla silnika spalinowego i dwoma dla elektrycznego, pozbawiona klasycznego sprzęgła. Według Dacii oba modele zawsze ruszają w trybie elektrycznym, a w warunkach miejskich potrafią jeździć bez udziału silnika spalinowego nawet przez 80 procent czasu. Producent deklaruje dzięki temu zużycie paliwa niższe nawet o 40 procent względem porównywalnej wersji benzynowej.
Osiągi i spalanie
Silnik spalinowy oferuje 172 Nm momentu, a jednostka elektryczna 205 Nm. Napęd trafia na przednie koła.
| Parametr | Sandero Hybrid 155 | Sandero Stepway Hybrid 155 |
|---|---|---|
| Moc układu | 156 KM | 156 KM |
| Silnik benzynowy | 1.8, 109 KM | 1.8, 109 KM |
| Silnik elektryczny | 49 KM | 49 KM |
| Bateria | 1,4 kWh, 230 V | 1,4 kWh, 230 V |
| 0-100 km/h | 8,3 s | 8,3 s |
| Prędkość maksymalna | 180 km/h | 180 km/h |
| Spalanie WLTP | 4,2 l/100 km | 4,4 l/100 km |
| Emisja CO₂ | 96 g/km | 100 g/km |
Deklarowane 4,2 litra na sto kilometrów to wynik, który w codziennej, głównie miejskiej jeździe czyni z tego auta realnie oszczędny środek transportu. Przyspieszenie do setki w 8,3 sekundy jak na Sandero jest wręcz żwawe, bo to o kilka sekund lepiej niż w słabszych, klasycznie benzynowych wariantach.
Ceny i wersje
Nowy napęd nie występuje w najtańszej odmianie Essential. W zwykłym Sandero dostępny jest w wersjach droższych czyli Expression i Journey.
| Wersja | Cena |
|---|---|
| Sandero Expression Hybrid 155 | 84 600 zł |
| Sandero Journey Hybrid 155 | 90 200 zł |
| Sandero Stepway Expression Hybrid 155 | 90 700 zł |
| Sandero Stepway Extreme Hybrid 155 | 96 800 zł |
Już bazowa Dacia Sandero Expression Hybrid 155 oferuje 16-calowe stalowe felgi, światła LED, automatyczne światła i wycieraczki, manualną klimatyzację oraz system multimedialny Media Display z 10-calowym ekranem i bezprzewodową obsługą smartfona. Bogatsze Journey dokłada między innymi aluminiowe felgi, automatyczną klimatyzację, kamerę cofania, kontrolę martwego pola, czujniki parkowania z przodu i z tyłu oraz bezkluczykowy dostęp.

W Sandero Stepway hybryda dostępna jest w wersjach Expression i Extreme. Co ciekawe, podstawowy Stepway Expression Hybrid 155 kosztuje 90 700 zł, czyli zaledwie 500 zł więcej niż zwykłe Sandero Journey z tym samym napędem. Dopłata do pełnej hybrydy względem automatycznej wersji LPG Eco-G 120 wynosi 9 700 zł w Sandero i 7 400 zł w Stepwayu.
Jak to wygląda na tle konkurencji
Tu kryje się najmocniejszy argument tej premiery. Sandero Expression Hybrid 155 za 84 600 zł plasuje się tuż obok najtańszych pełnych hybryd na rynku. Najtańsze MG3 Hybrid+ kosztuje 78 950 zł, Toyota Aygo X Hybrid 81 900 zł, a Fiat Grande Panda Hybrid 82 800 zł. Dacia jest więc tylko nieco droższa, a oferuje wyraźnie więcej mocy, bo 156 KM wobec typowych dla tej półki około stu koni.
W drugą stronę różnica jest jeszcze wyraźniejsza. Ten sam napęd w Renault Clio to wydatek 106 900 zł, w większym Joggerze Hybrid 155 103 550 zł, a chińskie Chery Tiggo 4 Hybrid kosztuje 98 200 zł. Sandero podłącza się więc pod segment tańszych hybryd, oferując przy tym osiągi bliższe droższym rywalom.
Komentarz redakcji
Dacia po raz kolejny gra tą samą kartą, na której zbudowała swoją pozycję, i robi to skutecznie. Wzięcie napędu z droższych modeli i wsadzenie go do bestsellerowego Sandero w cenie od 84 600 zł to zagranie precyzyjnie wymierzone w klienta, który chce oszczędnej, bezobsługowej hybrydy z automatem, ale nie chce dopłacać do prestiżu marki. Fakt, że identyczny układ w Clio kosztuje ponad 100 tysięcy, mówi o tej ofercie więcej niż jakikolwiek slogan.
Trzeba jednak zachować proporcje w ocenie tej ceny. Owszem, 84 600 zł to niewiele jak na pełną hybrydę o mocy 156 KM, ale to nadal Sandero, czyli auto, które przez lata było synonimem najtańszego nowego samochodu na rynku. Dopłata blisko 10 tysięcy do wersji LPG jest realna i nie każdy klient Dacii ją zaakceptuje, zwłaszcza że tańszy Eco-G na gaz również potrafi być bardzo oszczędny w eksploatacji. Hybryda wygrywa komfortem, automatem i niższym spalaniem w mieście, ale nie jest automatycznym wyborem dla każdego dotychczasowego nabywcy marki.
Jest też jeden szczegół, o którym warto pamiętać, a którego w cenniku nie widać. Deklarowane 4,2 litra i jazda elektryczna przez 80 procent czasu to wartości z warunków miejskich i cyklu WLTP. Na trasie i autostradzie, gdzie mały akumulator hybrydy szybko się rozładowuje, a pracę przejmuje silnik spalinowy, przewaga tego napędu topnieje. To auto skrojone pod miasto i codzienne dojazdy, i tak należy czytać jego oszczędność. W tej roli, sądząc po liczbach i cenie, Sandero Hybrid 155 ma realną szansę zostać kolejnym hitem Dacii. Ostateczną ocenę wystawi jednak dopiero jazda.
