W pigułce
- Piąta generacja X5, pierwszy raz w filozofii Neue Klasse
- Pięć rodzajów napędu: benzyna, diesel, dwie hybrydy plug-in, elektryk; wodór później
- Pierwszy w historii elektryczny iX5, zasięg WLTP do 845 km, ładowanie 800 V do 460 kW
- Nowy design z sygnaturą świetlną w kształcie podwójnego X i klamkami Winglets
- Wnętrze z Panoramic Vision, ekranem 17,9″ i pierwszym w BMW wykończeniem z łupka
- Bagażnik od 525 do 655 l (zależnie od napędu), frunk 53 l w iX5
- Ceny w polskim konfiguratorze: X5 40d od 425 000 zł, X5 40 od 440 000 zł
- Produkcja w Spartanburgu w USA od sierpnia 2026, na rynek od listopada 2026
Model, który wymyślił segment
X5 to nie jest przypadkowa pozycja w gamie BMW. To auto, które w 1999 roku stworzyło całą kategorię, pierwszy SAV, czyli Sports Activity Vehicle, SUV mający jeździć jak sedan, a nie jak ciężki teren. Od tamtej pory X5 jest jednym z filarów marki, modelem, który realnie napędza jej wyniki. Piąta generacja wchodzi więc w rolę podwójną: z jednej strony ma podtrzymać status ikony, z drugiej stać się wystawą zupełnie nowego pomysłu BMW na samego siebie. Stąd tak duży ciężar tej premiery i tak szeroka, celowo rozbudowana oferta napędów.
Design i stylistyka
Nadwozie poszło w stronę, którą BMW nazywa monolityczną: mniej linii i przetłoczeń, więcej jednej dużej, pewnej siebie bryły. To ewolucja, nie rewolucja, ale efekt jest dostojny i adekwatny do klasy auta.
Stylistyka przodu
Uwagę przyciąga pionowo zorientowany przód z klasycznym nerkowatym grillem, tym razem z podświetleniem BMW Iconic Glow. Prawdziwą gwiazdą są jednak reflektory z nowym motywem podwójnego X w światłach do jazdy dziennej. To sprytny zabieg wizerunkowy, bo nazwa modelu zostaje wpisana w twarz auta, rozpoznawalną w dzień i w nocy.
Bok
Sylwetka jest dynamicznie poprowadzona, z muskularnymi nadkolami. Największą nowością są klamki Winglets, zintegrowane, wtopione w nadwozie elementy podkreślające monolityczny charakter. Wyglądają futurystycznie, choć ich praktyczność w zimowych warunkach pozostaje pytaniem otwartym do czasu jazdy.
Design tyłu
Z tyłu jest spokojniej i elegancko. W wersjach spalinowych i hybrydowych końcówki wydechu są prawdziwe, a topowy M60e xDrive dostaje układ z czterema rurami. Elektryczny iX5 z oczywistych powodów wydechu nie ma. Do wyboru jest jedenaście kolorów nadwozia, w tym cztery z linii BMW Individual, a felgi sięgają od 21 do, po raz pierwszy, 23 cali.
Wymiary i bagażnik
Nowe X5 mierzy 4994 mm długości, 2000 mm szerokości i około 1748-1751 mm wysokości, przy rozstawie osi 3035 mm. To realnie duże auto, które na ciasnym miejskim parkingu bywa wyzwaniem, ale w trasie z rodziną i bagażem odpłaca się przestrzenią.
Pojemność bagażnika zależy od napędu, i to jest rzecz, o której warto wiedzieć przed zakupem. Wersje benzynowa, diesel i elektryczna oferują 655 litrów, a po złożeniu kanapy 1850. Hybrydy plug-in 50e i M60e mają jednak wyraźnie mniej, 525 litrów i 1680 po złożeniu, bo miejsce zajmuje bateria. Za elektryczny zasięg płaci się tu litrami przestrzeni. Elektryczny iX5 zyskuje za to dodatkowy schowek z przodu, 53-litrowy frunk, idealny na kabel do ładowania.
Wnętrze i technologie
Kabina łączy odważne materiały z równie odważną filozofią obsługi. Po raz pierwszy w historii marki pojawia się wykończenie z łupka, czyli prawdziwego kamienia, obok szkła i przeszyć w kształcie litery X. W standardzie są panoramiczny dach, fotele sportowe i tapicerka Veganza, a w opcji skóra Merino oraz fotele z wentylacją i masażem. Nowością są drzwi otwierane i domykane automatycznie.
Sercem kokpitu jest technologia Panoramic Vision, czyli pas informacji wyświetlany na całej szerokości dolnej części przedniej szyby. Prędkość, nawigacja i wskazania asystentów trafiają w pole widzenia kierowcy, a część widżetów można rozstawić wzdłuż szyby tak, by widział je również pasażer. Uzupełnia to wyświetlacz 3D Head-Up oraz centralny ekran o przekątnej 17,9 cala z funkcją QuickSelect i konfigurowalnym pulpitem. Pasażer dostaje osobny 14,6-calowy wyświetlacz Full HD z dostępem do streamingu, którego kamera pilnuje, by nie rozpraszał kierowcy. Całość obsługuje system operacyjny BMW oparty na Androidzie AOSP oraz asystent głosowy z Amazon Alexa+.
Warto odnotować, że wraz z Panoramic Vision znika klasyczny zestaw zegarów przed kierowcą, co jest świadomą decyzją projektową o dużym wpływie na codzienne użytkowanie.
Technologie i bezpieczeństwo
Nowością jest BMW Symbiotic Drive, filozofia współpracy kierowcy z systemami wspomagania, w której przyspieszanie, hamowanie czy skręcanie nie wyłącza asystentów, lecz pozwala im dalej pomagać. Opcjonalny asystent autostradowy i miejski umożliwia jazdę bez trzymania rąk na kierownicy do 130 km/h i samodzielną zmianę pasa po potwierdzeniu wzrokiem, w ramach poziomu 2 według SAE. Wyłącznie dla iX5 i wersji wodorowej przewidziano system Soft-Stop płynnie zatrzymujący auto z odzyskiem energii. Standard bezpieczeństwa wyraźnie wzbogacono względem poprzednika, dokładając między innymi asystenta hamowania awaryjnego z omijaniem przeszkody oraz ostrzeżenia o ruchu poprzecznym.
Napędy i osiągi
Największą siłą tej premiery jest wybór pięciu rodzajów napędu w jednym modelu.
| Wersja | Napęd | Moc | 0-100 km/h | Kluczowa dana |
|---|---|---|---|---|
| X5 40 xDrive | benzyna + mild hybrid 48 V | 400 KM, 580 Nm | 5,3 s | rzędowa szóstka |
| X5 40d xDrive | diesel + mild hybrid 48 V | 313 KM, 670 Nm | 6,1 s | spalanie 7,0-7,3 l/100 km |
| X5 50e xDrive | hybryda plug-in | 489 KM | 5,0 s | zasięg EV do 102 km |
| X5 M60e xDrive | hybryda plug-in M Performance | 612 KM, 800 Nm | 4,5 s | zasięg EV do 98 km |
| iX5 60 xDrive | elektryczny | 578 KM, 805 Nm | 4,6 s | zasięg do 845 km |
Historycznym punktem gamy jest elektryczny iX5. Dwa silniki i napęd na obie osie dają łącznie 578 KM, a bateria o pojemności netto 141 kWh zapewnia zasięg WLTP od 645 do 845 kilometrów. Architektura 800 V pozwala ładować z mocą do 460 kW, co oznacza uzupełnienie z 10 do 80 procent w 23 minuty, a ładowanie dwukierunkowe umożliwia zasilanie z auta urządzeń zewnętrznych czy domu. Zapowiedziano też wersję wodorową iX5 Hydrogen z ogniwami trzeciej generacji, rozwijanymi wspólnie z Toyotą, ale trafi ona na drogi w późniejszym terminie.
Cena i dostępność
W polskim konfiguratorze na starcie dostępne są tylko dwa warianty: X5 40d xDrive (diesel, 313 KM) w cenie 425 000 zł oraz X5 40 xDrive (benzyna, 400 KM) za 440 000 zł. Ciekawostką jest to, że diesel jest tańszy od benzyny o 15 tysięcy, a przy tym mocniejszy w momencie i oszczędniejszy w trasie, co dla wielu kupujących uczyni go wyborem oczywistym. Pozostałą część gamy, czyli hybrydy plug-in, wersję M Performance i elektryczny iX5, będzie można zamawiać od 8 października 2026. Modele spalinowe trafią na rynek 28 listopada 2026, a wersje elektryczne i plug-in do klientów dojadą na początku 2027 roku. Ceny elektryka i hybryd nie są jeszcze dostępne w polskim konfiguratorze.
Komentarz redakcji
Nowe X5 sprzedaje przede wszystkim rozmach. Pięć rodzajów napędu w jednym modelu, od kulturalnej rzędowej szóstki, przez oszczędnego diesla, po elektryka z zasięgiem 845 kilometrów na papierze, to oferta, która praktycznie nie zostawia klienta bez odpowiedzi. W tym sensie BMW rozgrywa premierę bardzo pragmatycznie: zamiast zmuszać do wyboru jednej technologii, daje wszystkie i pozwala rynkowi zdecydować. To mocna strona tego auta i najlepszy argument w segmencie.
Rozmach ma jednak swoją cenę, i nie chodzi o pieniądze. Nowy kokpit z technologią Panoramic Vision rezygnuje z klasycznego zestawu zegarów, a odważny układ ekranów i nietypowa kierownica wymagają od kierowcy przyzwyczajenia. To uczciwe postawić pytanie, czy w aucie za grubo ponad 400 tysięcy złotych to klient ma dostosowywać się do produktu, czy odwrotnie. Podobnie z klamkami Winglets, które w studiu wyglądają znakomicie, ale ich zachowanie na mrozie pozostaje niewiadomą.
Jest też szczegół, który łatwo przeoczyć w emocjach premiery. Hybrydy plug-in, teoretycznie rozsądny kompromis między spalaniem a zasięgiem elektrycznym, tracą 130 litrów bagażnika względem wersji benzynowej i diesla, bo miejsce zajmuje bateria. W folderze tego nie widać, a to realna różnica w codziennym użytkowaniu. Na papierze nowe X5 jest bez wątpienia mocnym graczem, hojnym i ambitnym. Czy ta hojność obroni się za kierownicą, jak sprawują się nowe klamki, jak znosi polskie drogi i czy multimedia nie irytują nadmiarem, zweryfikuje dopiero jazda.
Źródło: oficjalny materiał prasowy BMW oraz ceny z polskiego konfiguratora.
Jeden komentarz
Lekko, ale z sensem – lubię to.Zatrzymałem się przy tym wpisie na dłużej. Doceniam brak zbędnych ozdobników. Lubię, gdy autor pisze tak, jakby mówił do jednej konkretnej osoby.