Kia Stonic po liftingu kosztuje od 91 590 do 118 390 zł – tak wynika z obecnego cennika na rocznik modelowy 2027, obowiązującego od 1 października 2026. Prawie 27 tys. zł różnicy dzieli auta z tym samym nadwoziem i tym samym litrowym silnikiem. O tym, czy kupujący przepłaci, decydują skrzynia biegów i dwa pakiety wyposażenia, a nie wybór napędu.
W pigułce
- Ceny: M od 91 590 zł, L od 99 590 zł, GT-Line od 111 590 zł (z manualem). Automat 7DCT to zawsze +6 800 zł.
- Silnik: zawsze 1.0 T-GDI, trzy cylindry. 100 KM (M, L) albo 115 KM z miękką hybrydą 48 V (L, GT-Line). Brak AWD, pełnej hybrydy i wersji elektrycznej.
- Rozsądny wybór: M + pakiet Smart + 1.0 T-GDI 100 KM z 7DCT – 101 390 zł.
- Wybór komfortowy: L + pakiet Business Line + 1.0 T-GDI 100 KM z 7DCT – 111 390 zł (z pakietem Drive Wise 113 890 zł).
- Automat zmienia więcej niż hybryda: 1.0 T-GDI z 7DCT przyspiesza od 80 do 120 km/h w 9,2 s, z manualem w 13,5 s.
- Pułapka nr 1: miękka hybryda ma bagażnik mniejszy o 20 l i zestaw naprawczy zamiast koła dojazdowego.
- Pułapka nr 2: według cennika wersja L bez Business Line nie ma portu USB-C dla tylnej kanapy, a tańsza M ma jeden.
- Gwarancja: 7 lat lub 150 tys. km, ale baterie 48 V i 12 V w miękkiej hybrydzie – 2 lata.
Mały crossover po dużym liftingu
Stonic to miejski crossover segmentu B i po Picanto najtańsza Kia w polskiej gamie. Gra o kierowców, którzy chcą siedzieć wyżej niż w hatchbacku, bez problemu parkować w centrum i nie płacić ceny kompaktowego SUV-a.
Kia określa odświeżony model jako „narodzony na nowo”. W praktyce nadwozie i rozstaw osi pozostały bez zmian, a auto urosło o 25 mm wyłącznie za sprawą nowych zderzaków. Zmian jest jednak sporo: nowy przód i tył, nowe wnętrze z ekranem 12,3 cala, nowe systemy bezpieczeństwa i wersja silnika z miękką hybrydą 48 V.
Pod maską zawsze pracuje litrowy, trzycylindrowy turbobenzyniak 1.0 T-GDI. Napędu na cztery koła, pełnej hybrydy ani odmiany elektrycznej nie ma – kto szuka auta na prąd w podobnych pieniądzach, w tym samym salonie znajdzie Kię EV2.
Uwaga o cenach
Wszystkie kwoty w tym tekście pochodzą z cennika Kia Stonic na rocznik modelowy 2027, obowiązującego od 1 października 2026. Strona kia.com/pl wciąż podaje przy modelu „od 90 990 zł”, ale aktualny cennik zaczyna się od 91 590 zł.
Kia prowadzi też promocje na egzemplarze z produkcji 2025 i 2026. Wysokość tych rabatów nie była znana w chwili publikacji. W salonie warto więc zapytać, z którego cennika liczona jest oferta i czy dotyczy auta z bieżącego rocznika, czy z placu.
Design po liftingu – co zależy od wersji
Na żywo Stonic sprawia wrażenie większego, niż wynika z jego 4 165 mm długości. Robią to wysoki, niemal pionowy przód, grube czarne nakładki na nadkolach i progach oraz kanciaste zderzaki z obu stron.
Przód
Przez całą szerokość, pod krawędzią maski, biegnie cienka linia świetlna. Na jej końcach schodzą w dół pionowe pasy LED, w których osadzono reflektory – Kia nazywa ten motyw „Star Map”. Logo przeniesiono na krawędź maski, a pod linią świateł znalazł się lakierowany pas z tablicą rejestracyjną, czarna kratka z poziomymi listwami i srebrna rama obejmująca dolne wloty.
Ważne przy zakupie: światła do jazdy dziennej LED są w każdej wersji, ale reflektory główne LED (mijania i drogowe) w wersji M wymagają pakietu Smart. Od wersji L są w standardzie. Pionowe lampy siedzą na samych narożnikach zderzaka, więc przy parkowaniu w ciasnym garażu to miejsce najbardziej narażone na kontakt.
Bok
Sylwetka pozostała bez zmian. W standardzie są relingi dachowe, czarne nakładki dookoła nadwozia i dwukolorowe felgi aluminiowe. Wersja M jeździ na 16 calach, L i GT-Line na 17 calach – GT-Line ma własny wzór felg, sportowe zderzaki, czarne obudowy lusterek i przeciwmgielne LED.
Tył
Lampy to cienkie, poziome pasy, które na zewnętrznych krańcach łamią się w dół. Są rozsunięte szeroko, a między nimi zostaje duża, płaska klapa z logo. Tablica rejestracyjna zjechała do zderzaka, który dostał srebrną ramę nawiązującą do przodu.
Na zdjęciach producenta końcówka wydechu nie jest widoczna – wygląda na schowaną pod zderzakiem. Atrap wydechu również nie widać.
Kolory
Do wyboru jest dziewięć lakierów. Bez dopłaty dostępny jest biały Clear White, lakier metalizowany kosztuje 2 900 zł. Nowe kolory to Adventurous Green i Yacht Blue, a Smoke Blue jest dostępny wyłącznie w autach z placu.
Wymiary i bagażnik Kia Stonic
Stonic jest krótszy od większości kompaktów, a promień skrętu wynosi 5,2 m – to auto skrojone pod ciasne miejsca parkingowe w centrum i garaże podziemne.
| Parametr | Wartość |
|---|---|
| Długość | 4 165 mm |
| Szerokość | 1 760 mm |
| Wysokość | 1 520 mm (wersja M: 1 500 mm) |
| Rozstaw osi | 2 580 mm |
| Prześwit | 165 mm (felgi 16″) / 183 mm (felgi 17″) |
| Promień skrętu | 5,2 m |
| Bagażnik 1.0 T-GDI 100 KM | 352 l / 1 155 l po złożeniu kanapy |
| Bagażnik 1.0 T-GDI MHEV 115 KM | 332 l / 1 135 l po złożeniu kanapy |
| Zbiornik paliwa | 45 l |
| Masa przyczepy z hamulcem / bez | 900 kg / 450 kg |
Dwie rzeczy, które warto wiedzieć przed wyborem wersji:
- Wyższy prześwit dają koła, nie silnik. Wersje L i GT-Line na 17 calach mają 18 mm więcej zapasu nad krawężnikiem i na nieutwardzonych drogach.
- Miękka hybryda zabiera miejsce i koło. Według polskiego cennika bagażnik MHEV jest mniejszy o 20 l, a zamiast koła dojazdowego (standard w zwykłym 1.0 w wersjach M i L) jest tylko zestaw naprawczy.
Kanapa dzieli się w proporcji 60:40. W standardzie są podwójna podłoga bagażnika, haczyki na siatkę i oświetlenie. Producent nie podał, czy w bagażniku zmieści się typowy wózek dziecięcy – Kia w swoim FAQ sama zaleca sprawdzenie tego podczas jazdy testowej.
Napęd: 1.0 T-GDI czy miękka hybryda, manual czy automat
Silnik jest jeden – 1.0 T-GDI – w dwóch odmianach, a każdą można połączyć z 6-biegowym manualem albo 7-biegową dwusprzęgłówką 7DCT. Dopłata za automat jest zawsze taka sama: 6 800 zł.
| Parametr | 1.0 T-GDI 6MT | 1.0 T-GDI 7DCT | 1.0 T-GDI MHEV 6MT | 1.0 T-GDI MHEV 7DCT |
|---|---|---|---|---|
| Moc | 100 KM | 100 KM | 115 KM | 115 KM |
| Moment obrotowy | 172 Nm | 172 Nm | b.d. | 200 Nm |
| 0-100 km/h | 11,0 s | 12,1 s | b.d. | b.d. |
| 80-120 km/h | 13,5 s | 9,2 s | 12,1 s | b.d. |
| Spalanie WLTP | b.d. | 5,5-5,8 l/100 km | b.d. | 5,3-5,6 l/100 km |
| Pakiet przeglądów 4 lata / 60 tys. km | 4 219 zł | 4 219 zł | 5 024 zł | 5 024 zł |
| Dostępny w wersjach | M, L | M, L | L, GT-Line | L, GT-Line |
Najważniejsza liczba w tej tabeli to elastyczność. Automat jest od manuala wolniejszy do setki o 1,1 s, ale od 80 do 120 km/h – czyli przy wyprzedzaniu i wjeździe na drogę ekspresową – szybszy o ponad 4 s. Słabszy, 100-konny Stonic z 7DCT wyprzedza też sprawniej niż 115-konna miękka hybryda z manualem.
W wersji M tylko automat dostaje elektroniczny hamulec postojowy i wybór trybów jazdy. Z manualem jest klasyczna dźwignia hamulca i brak trybów.
Miękka hybryda w wersji L kosztuje 4 000 zł więcej niż zwykły 1.0 T-GDI. Według WLTP oszczędza 0,2 l/100 km, a w zamian odbiera 20 l bagażnika, koło dojazdowe i podnosi koszt pakietu przeglądów o 805 zł. Gwarancja na samochód wynosi 7 lat lub 150 tys. km, ale baterie 48 V i 12 V układu MHEV objęte są tylko 2-letnią gwarancją, a spadek ich pojemności nie jest nią objęty wcale.
Cennik Kia Stonic 2027: wersje i pakiety
Gama ma trzy wersje wyposażenia i po jednym pakiecie przypisanym do wersji M i L. Ceny bazowe:
| Wersja | Silnik | Manual 6MT | Automat 7DCT |
|---|---|---|---|
| M | 1.0 T-GDI 100 KM | 91 590 zł | 98 390 zł |
| L | 1.0 T-GDI 100 KM | 99 590 zł | 106 390 zł |
| L | 1.0 T-GDI MHEV 115 KM | +4 000 zł | +4 000 zł |
| GT-Line | 1.0 T-GDI MHEV 115 KM | 111 590 zł | 118 390 zł |
Opcje i pakiety:
| Opcja | Cena | Dostępność |
|---|---|---|
| Pakiet Smart | 3 000 zł | tylko M |
| Pakiet Business Line | 5 000 zł | tylko L |
| Pakiet Drive Wise | 2 500 zł | L i GT-Line, tylko z 7DCT |
| Szyberdach | 2 000 zł | tylko GT-Line |
| Lakier metalizowany | 2 900 zł | wszystkie |
| Akcesoryjne zabezpieczenie antykradzieżowe | 2 200 zł | wszystkie |
| Dodatkowy alarm | 1 200 zł | wszystkie |
| Znakowanie SelectaDNA | 0 zł | wszystkie |
Co jest w każdym Stonicu od wersji bazowej
- Ekran centralny 12,3 cala z nawigacją, radiem DAB i usługami Kia Connect
- Kamera cofania, czujniki parkowania z przodu i z tyłu, elektryczne szyby z przodu i z tyłu
- Sześć poduszek powietrznych i ISOFIX na tylnej kanapie
- Autonomiczne hamowanie (auta, piesi, rowerzyści), asystent utrzymania pasa i jazdy środkiem pasa
- Ostrzeganie o zmęczeniu, kamera monitorująca uwagę kierowcy, rozpoznawanie znaków z ogranicznikiem prędkości, automatyczne światła drogowe
- Tempomat (zwykły, nie aktywny), relingi dachowe, światła dzienne LED
Apple CarPlay i Android Auto działają w każdej wersji wyłącznie przewodowo, a port do transmisji danych to USB-A. Pod ekranem jest przełączany panel, który obsługuje klimatyzację albo multimedia – połączenie dotyku i fizycznych przycisków.
Wersja M (od 91 590 zł)
Wyłącznie z 1.0 T-GDI 100 KM. Ma 16-calowe felgi aluminiowe, klimatyzację manualną, elektrycznie regulowane i podgrzewane lusterka, jeden port USB-C dla tylnej kanapy, koło dojazdowe i klasyczne zegary z 4,2-calowym wyświetlaczem. Brakuje reflektorów LED, podgrzewanych foteli i monitorowania martwego pola.
Pakiet Smart (3 000 zł) dodaje reflektory LED z funkcją powitania, tylne lampy LED, podgrzewane przednie fotele (trzy poziomy) i podgrzewaną kierownicę. Warto go wziąć jeśli decydujesz się na wersję M. Monitorowania martwego pola do wersji M dokupić nie można.
Wersja L (od 99 590 zł)
Kosztuje 8 000 zł więcej niż M i zawiera wyposażenie pakietu Smart, a do tego: monitorowanie martwego pola i ruchu poprzecznego przy cofaniu, klimatyzację automatyczną, czujnik deszczu, elektrycznie składane lusterka z kierunkowskazami LED, przyciemniane tylne szyby, regulację wysokości fotela pasażera i 17-calowe felgi. Według cennika nie ma portu USB-C dla tylnej kanapy.
Pakiet Business Line (5 000 zł) dodaje cyfrowe zegary 12,3 cala połączone z ekranem centralnym, fotochromatyczne lusterko wsteczne, ładowarkę indukcyjną 15 W z chłodzeniem, dwa porty USB-C z tyłu i Smart Key (dostęp i uruchamianie bez wyjmowania kluczyka). W wersji z manualem dochodzi elektroniczny hamulec postojowy. W pakiecie są też elementy deski rozdzielczej w kolorze Piano Black.
Wersja GT-Line (od 111 590 zł)
Wyłącznie z miękką hybrydą. Względem L z Business Line dodaje przeciwmgielne LED, cyfrowy kluczyk w smartfonie (wymaga telefonu z obsługą UWB), oświetlenie ambientowe z wyborem koloru, przednią szybę ograniczającą nagrzewanie kabiny, tapicerkę z tkaniny i skóry syntetycznej, sportową trójramienną kierownicę, aluminiowe nakładki na pedały, sportowe zderzaki i własny wzór felg. Tylko tu można zamówić szyberdach.
Pakiet Drive Wise (2 500 zł, L i GT-Line z 7DCT) dodaje aktywny tempomat z funkcją Stop & Go, asystenta jazdy po autostradzie i rozszerzone autonomiczne hamowanie, działające również przy skręcie na skrzyżowaniu.
Ocena Euro NCAP odświeżonego modelu nie była dostępna w chwili publikacji.
Konfiguracja 1: M + Smart z automatem, dla rozsądnego budżetu
Cena: 101 390 zł (M 1.0 T-GDI 100 KM 7DCT za 98 390 zł + pakiet Smart za 3 000 zł)
Co daje baza
Wersja M ma już wszystko, co w tej klasie najważniejsze: ekran 12,3 cala z nawigacją, kamerę cofania, czujniki dookoła, komplet podstawowych asystentów bezpieczeństwa i koło dojazdowe. Ze zwykłym 1.0 T-GDI dostaje też największy bagażnik w gamie – 352 l.
Co dokładamy
- Pakiet Smart (3 000 zł). Reflektory LED oraz podgrzewane fotele i kierownica. Bez niego wersja M traci dwie rzeczy, które w polskim klimacie trudno uznać za luksus.
- Automat 7DCT (6 800 zł). Ponad 4 s lepsza elastyczność od 80 do 120 km/h, elektroniczny hamulec postojowy i tryby jazdy, których manual w wersji M nie dostaje.
Czego tu brakuje
Monitorowania martwego pola i ruchu poprzecznego przy cofaniu – tego systemu nie da się dokupić do wersji M. Klimatyzacja pozostaje manualna, a zegary klasyczne z małym wyświetlaczem. To realne braki, ale żaden z nich nie dyskwalifikuje auta do miasta, dla pary albo małej rodziny.
Konfiguracja 2: L + Business Line z automatem, dla większego budżetu
Cena: 111 390 zł (L 1.0 T-GDI 100 KM 7DCT za 106 390 zł + pakiet Business Line za 5 000 zł). Z pakietem Drive Wise: 113 890 zł.
Dlaczego nie zwykła L i nie L z miękką hybrydą
Sama wersja L jest od M ze Smartem droższa o 5 000 zł i za te pieniądze daje sporo. Ma jednak jedną cennikową osobliwość: pasażerowie z tyłu nie dostają w niej żadnego portu USB-C, podczas gdy tańsza M ma jeden. Business Line przywraca dwa porty i dokłada wyposażenie, które najmocniej zmienia codzienny odbiór wnętrza – to właśnie kokpit z dwoma ekranami 12,3 cala, który widać na materiałach reklamowych Kii.
Miękka hybryda w wersji L to 4 000 zł za 15 KM i 0,2 l/100 km mniej według WLTP. W zamian kupujący traci 20 l bagażnika i koło dojazdowe, płaci więcej za przeglądy i dostaje krótszą gwarancję na baterie układu MHEV. W tym zestawieniu zwykły 1.0 T-GDI z 7DCT jest rozsądniejszym wyborem.
Co daje
Względem konfiguracji 1: monitorowanie martwego pola i ruchu poprzecznego przy cofaniu, klimatyzację automatyczną, czujnik deszczu, 17-calowe felgi z prześwitem 183 mm, cyfrowe zegary 12,3 cala, ładowarkę indukcyjną 15 W, Smart Key i dwa porty USB-C dla tylnej kanapy.
Co dokładamy, a czego nie
- Drive Wise (2 500 zł) – tak, dla jeżdżących w trasy lub stojących w korkach. Aktywny tempomat ze Stop & Go i asystent autostradowy to jedna z najbardziej użytecznych dopłat w tym cenniku.
- Miękka hybryda – nie. Powody wyżej.
- Piano Black – bez wyboru. Błyszczące elementy deski to część pakietu Business Line. Na takiej powierzchni szybko widać odciski palców i rysy, więc warto o tym wiedzieć przed odbiorem auta.
A może GT-Line?
GT-Line z automatem kosztuje 118 390 zł, czyli 7 000 zł więcej niż konfiguracja 2. W zamian daje miękką hybrydę z momentem 200 Nm, cyfrowy kluczyk w telefonie, oświetlenie ambientowe, sportową stylizację i tapicerkę z dodatkiem skóry syntetycznej. Traci koło dojazdowe i 20 l bagażnika, a serwis jest droższy. Dla kogoś, kto ceni gadżety i wygląd, to wybór do obrony – nie jest jednak niezbędny, by mieć dobrze wyposażonego Stonica.
Czego nie warto brać
- Wersji M bez pakietu Smart – 3 000 zł oszczędności kosztuje reflektory LED i podgrzewanie.
- Wersji L bez Business Line – brak USB-C z tyłu i klasyczne zegary przy cenie wyższej o 8 000 zł od M.
- Miękkiej hybrydy w wersji L – 4 000 zł za różnicę, której na co dzień trudno doświadczyć.
- Manuala, jeśli budżet na to pozwala – oszczędność 6 800 zł odczuwalna przy każdym wyprzedzaniu.
Stonic na tle reszty salonu Kia
Najgroźniejsza konkurencja dla drogiego Stonica stoi w tym samym salonie. Ceny startowe według strony Kii:
| Model | Cena od | Różnica do konfiguracji 2 (111 390 zł) |
|---|---|---|
| Kia XCeed | 99 900 zł | -11 490 zł |
| Kia EV2 | 99 900 zł | -11 490 zł |
| Kia K4 | 109 490 zł | -1 900 zł |
| Kia Stonic GT-Line 7DCT | 118 390 zł | +7 000 zł |
Ceny XCeed, EV2 i K4 dotyczą najtańszych wersji tych modeli i pochodzą ze strony kia.com/pl, nie z cennika Stonica. Porównanie z ofertami rynku wtórnego i modelami innych marek nie było częścią materiału źródłowego.
Wniosek praktyczny: jeśli konfiguracja Stonica przekracza 115 tys. zł, warto porównać ją z wyżej pozycjonowanymi modelami Kii, zanim zapadnie decyzja.
Rekomendacja: którą wersję Kia Stonic wybrać
Wybór sprowadza się do dwóch konfiguracji, obie z 1.0 T-GDI 100 KM i automatem 7DCT: 101 390 zł za rozsądek albo 111 390 zł za komfort.
| Cecha | M + Smart 7DCT | L + Business Line 7DCT |
|---|---|---|
| Cena | 101 390 zł | 111 390 zł |
| Reflektory LED, grzane fotele i kierownica | tak | tak |
| Monitorowanie martwego pola | nie | tak |
| Klimatyzacja | manualna | automatyczna |
| Zegary | klasyczne, 4,2″ | cyfrowe, 12,3″ |
| Ładowarka indukcyjna i Smart Key | nie | tak |
| USB-C dla tylnej kanapy | 1 | 2 |
| Felgi / prześwit | 16″ / 165 mm | 17″ / 183 mm |
| Bagażnik / koło dojazdowe | 352 l / tak | 352 l / tak |
| Drive Wise jako opcja | niedostępny | +2 500 zł |
Werdykt
Kia Stonic po liftingu rozkłada się na dwie czytelne propozycje i żadna z nich nie jest gorsza. Wersja M z pakietem Smart i automatem to kompletny miejski crossover za nieco ponad 101 tys. zł – z dobrym ekranem, pełnym zestawem podstawowych asystentów i największym bagażnikiem w gamie. Jedyna realna słabość to brak monitorowania martwego pola. Można się tu zatrzymać z czystym sumieniem.
Wersja L z pakietem Business Line nie jest „lepszym autem”, tylko inną filozofią codziennego użytkowania. Za 10 tys. zł więcej kupuje się wygodę: automatyczną klimatyzację, cyfrowy kokpit, bezkluczykowy dostęp i system, który pilnuje martwego pola przy zmianie pasa. Ma sens dla kogoś, kto spędza w aucie dużo czasu albo często jeździ poza miastem – zwłaszcza z dodanym pakietem Drive Wise.
Jedna rada na koniec: najpierw warto zdecydować o skrzyni biegów, a dopiero potem o wersji – w tym aucie automat zmienia więcej niż dodatkowe 15 KM. A przed podpisaniem umowy dobrze jest zapytać o rabaty na egzemplarze z placu i sprawdzić, z którego rocznika liczona jest oferta.
![Kia Stonic po liftingu – którą wersję warto kupić? Poradnik kupującego [2026] Kia Stonic po liftingu - przód z pionowymi światłami LED Star Map](https://caringo.pl/wp-content/uploads/2026/10/kia-stonic-poradnik-kupujacego-caringo-1024x683.jpeg)